Usytuowana w pobilżu sopockiego molo, na brzegu morza, drewniana szafa jest cytatem z etiudy szkolnej Romana Polańskiego z 1958 roku. Jej bohaterowie wędrując przez świat dźwigają mebel analogiczny do tego zaprojketowanego przez Pawła Althamera i Jacka Adamasa. Groteskowy ciężar jest przyczyną ich wyobcowania.
Współpraca dwóch artystów tworzących w zupełnie innych kontekstach aktualizuje podjęty w filmie problem "innego". Jednocześnie projekt nawiązuje do obecnego w twórczości Pawła Althamera pytania o rolę rzeźby w przestrzeni, jej percepcji, aktywnego doświadczenia, którego może być przedmiotem.
Porzucona na plaży szafa wpisała się w krajobraz, jako punkt odniesienia, obiekt wyzwalający różnorodne reakcje,w którego definicję wpisany jest proces powolnej, acz nieuchronnej zmiany.
"Dwaj ludzie z szafą"
Krzysztof Kościuczuk
Realizacje Pawła Althamera niemal od początku artystycznej praktyki, oscylują z różnym natężeniem między biegunami rzeźby figuralnej a kolektywnych działań, angażujących do procesu twórczego innych. Zapraszając do współpracy przypadkowych napotkanych na ulicy ludzi („Obserwator”, Warszawa, 1992), mieszkańców warszawskiego bloku („Bródno 2000”), więźniów z zakładu karnego w Niemczech („Prisoners”, Westfälischer Kunstverein, Münster, 2002) czy „trudną” młodzież („Bad Kids”, 2004) artysta stawia charakterystyczne dla zjawisk w sztuce ostatniej dekady pytanie o pozycję i status autora. Jednak sposób, w jaki Althamer eksploruje pojęcie „partycypacji” wydaje się być ściśle związany z społecznym potencjałem, jaki niosą jego prace: zamiast dawać wolną rękę, artysta stwarza pewne ramy, propozycje, wobec których zaproszeni do udziału definiują swoją tożsamość.
Owa praktyka ma bezpośredni związek z osobą Grzegorza Kowalskiego, profesora wydziału rzeźby warszawskiej ASP, którego absolwentem jest Althamer. Autorskie, prowadzone ze studentami od lat, działanie dydaktyczne Kowalskiego pt. „Obszar wspólny i własny” polegające na próbie ustanowienia niewerbalnego sposobu komunikacji w obrębie pracowni, gdzie studenci reagują na działania innych, zmieniając bądź komentując zastaną sytuację, ukształtowało podejście Althamera do kwestii procesu twórczego. „Wybory.pl”, kontynuacja „Obszaru wspólnego i własnego” zorganizowana przez Althamera i Artura Żmijewskiego w 2005 roku w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, była z założenia przeniesieniem hermetycznego ćwiczenia z uczelnianej pracowni do przestrzeni otwartej na aktywne działanie widzów/uczestników z zewnątrz, a jednocześnie prawdopodobnie najbardziej charakterystyczną manifestacją polityki partycypacji. Do projektu, oprócz m.in. dzieci, studentów, grupy terapeutycznej „Nowolipie” zaproszony został również Jacek Adamas (ur. 1955), rzeźbiarz, podobnie jak Althamer, absolwent warszawskiej „kowalni”.
Po otrzymaniu dyplomu, w czasach gospodarczej transformacji początku lat 90-tych, drogi artystów rozeszły się w odmiennych zdawałoby się kierunkach. W 1996 roku, gdy Althamer otwierał indywidualną wystawę w warszawskiej Galerii Foksal, Adamas, wówczas autor minimalnych w wyrazie rzeźb, zamieszkał z rodziną w niewielkiej podolsztyńskiej miejscowości. Jednak konfrontacja z nową rzeczywistością sprawiła, iż niedługo po tym Adamas odszedł od kontemplacyjnych obiektów w stronę politycznego aktywizmu, który łączył z radykalnymi artystycznymi akcjami, oprotestowując szereg szkodliwych jego zdaniem przepisów i inicjatyw lokalnych władz, jak eksploatacja nielegalnej żwirowni, czy powstanie wysypiska śmieci nad jeziorem.
Decyzja Althamera by do realizacji „Dwóch ludzi z szafą” zaprosić Adamasa, wynikła po części właśnie ze względu specyficzny kontekst w jakim ten funkcjonuje. Porzucona nieopodal molo, na brzegu sopockiej plaży, drewniana szafa jest cytatem z najgłośniejszej bodaj etiudy szkolnej Romana Polańskiego z 1958 roku, w której Jakub Goldberg i Henryk Kluba wcielają się w role wyrzuconych poza margines jednostek, zaś jedynym powodem ich alienacji wydaje się być fakt, że wędrując przez świat zmuszeni są (czy też chcą) dźwigać ów groteskowy ciężar. W tym sensie w twórcach rzeczywistej szafy siłą rzeczy odczytujemy kreowanego przez Polańskiego innego.
Jednak współpraca Althamera i Adamasa to nie tylko aktualizujący filmową prawdę zawartą w filmie autokomentarz, ale także powracające w licznych realizacjach pierwszego z nich pytanie o rolę samej rzeźby jako obiektu w przestrzeni. Wychodząc od traktowania obiektów codziennego użytku: jak fotele autobusowe (Galeria Foksal, 1996) czy wyposażenie placu zabaw („Plac Zabaw”, Bródno, Warszawa, 2003) jako rzeźb samych w sobie, Althamer jest skłonny zamienić materialny obiekt na aktywne doświadczenie, jak miało to miejsce podczas zeszłorocznej edycji Skulptur Projekte Münster, gdzie na widzów czekała wydeptana na przełaj w zbożu ścieżka. W tym kontekście również „Dwóch ludzi z szafą” można rozumieć jako przykład „społecznej rzeźby” – obiektu przeznaczonego dla konkretnej przestrzeni, w którego definicję wpisany jest proces powolnej, acz nieuchronnej zmiany, także w najbardziej dosłownym, fizycznym sensie.